Retrum. Kiedy byliśmy martwi

Retrum. Kiedy byliśmy martwi

Czy spałeś kiedyś na cmentarzu?

Christian jest w żałobie po śmierci brata bliźniaka. Pewnego dnia

spotyka pod cmentarnym murem troje nieznajomych o bladych twarzach i

fioletowych ustach. Szybko traci głowę dla podobnej do wampirzycy

Alexii. Kim jednak są członkowie dziwnego stowarzyszenia odwiedzającego

po zmierzchu umarłych? I czy spanie na grobach oraz ekscentryczny

makijaż to jedynie niewinna zabawa?Kiedy zobaczyłam książkę Francesc Miralles na bibliotecznej półce nie musiałam się długo zastanawiać. Miałam ochotę na tajemniczą i gotycką powieść, więc z przyjemnością zabrałam się za czytanie.

Muszę przyznać, że ogromnie się rozczarowałam. Mimo różnych opinii krążących na temat ,,Retrum” miałam nadzieję, że lektura jest przepełniona mrokiem i mrożącymi krew w żyłach momentami. Przeliczyłam się. Otrzymałam niezbyt ciekawą historie bez tajemniczego klimatu.

Od pierwszych rozdziałów było widać, że książka jest niedopracowana. Przepełniona nierozwiniętymi myślami i wręcz pustymi opisami. Jeśli o to chodzi to autor zdecydowanie nie podołał zadaniu. W życiu nie pomyślałabym, że drastyczną śmierć i ogromną rozpacz po stracie ukochanej można zmieścić w jednym zdaniu.

Mocną stroną książki jest rozwiązanie tajemniczej śmierci kochanki bohatera. Bardzo fajny pomysł. Dość poplątany, ale zdecydowanie na plus. Nie domyśliłabym się takiego rozwinięcia akcji.

,,Retrum” to powieść z niedociągnięciami i nawet jeśli akcja zaczynała się rozwijać to w połowie stawała. Szczerze polecam ją tylko osobą, które nie mają nic ciekawego do roboty.                                                   Moja ocena: 3/10.

Tytuł: Retrum. Kiedy byliśmy martwi

Autor: Francesc MirallesWydawca: Nasza księgarnia 

reklama

KOBIETA

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl