Choroba Creutzfeldta-Jakoba

Choroba Creutzfeldta-Jakoba

Nowy, niezwykle czuły test wykrywający obecność w tkankach związanego z zakaźną postacią choroby Creutzfeldta-Jakoba prionu opisuje najnowszy numer "The Lancet".

Odpowiedzialne za zakaźną postać choroby Creutzfeldta-Jakoba priony zachowują się inaczej, niż te, które wywołują klasyczną, niezakaźną jej postać. Wadliwe priony PrP vCJD, będące przyczyną zakażenia, mogą być łatwo wykrywalne w tkankach peryferyjnych dzięki testowi opracowanemu przez naukowców z Imperial College School of Medicine w Londynie.

"Udało nam się opracować wyjątkowo czuły test na wykrywanie obecności wadliwych prionów w tkankach, na których łatwo jest wykonać biopsję" - twierdzi John Collinge z Imperial College School of Medicine.

W przeciwieństwie do klasycznej, niezakaźnej postaci choroby Creutzfeldta-Jakoba, priony jej zakaźnej postaci wykryto nie tylko w tkance mózgu, ale także w tkankach limfatycznych.

Do tej pory przebadano próbki tkanek pochodzące od czterech zmarłych, u których zdiagnozowano tę chorobę, a także (w celu sprawdzenia skuteczności testu) od kilku innych, zdrowych.

Stężenie prionu w migdałkach, śledzionie i węzłach chłonnych okazało się u osób chorych utrzymywać na zmiennym poziomie od 0,1 do 15 proc. wobec poziomu stężenia prionu w tkance mózgu. Obecność wadliwego prionu wykryto także w siatkówce oka i nerwie wzrokowym na poziomach odpowiednio 2,5 i 25 proc. poziomu jego stężenia w tkance mózgu. Nie wykryto znaczącej obecności prionu w innych tkankach.

Największe stężenie prionu zaobserwowano w tkance migdałka, co predestynuje ją do biopsji w przypadku, gdy przeprowadzane będą badania kontrolne wśród osób, u których nie wystąpiły jeszcze objawy choroby.

Wyniki testów wskazują, że szkodliwe priony, po wniknięciu do organizmu, mogą się koncentrować w tkankach centralnego układu nerwowego i sytemu immunologicznego. By wniosek ten można było uznać za prawdziwy, należy przeprowadzić jeszcze wiele testów, których wyniki potwierdzą hipotezę.

Naukowcy zapowiadają kontynuację badań. Zamierzają się zająć problemem ryzyka zakażeń, do jakich dochodzi z winy lekarzy. Dotyczy to zwłaszcza transfuzji, biopsji przewodu pokarmowego i zabiegów chirurgicznych wykonywanych przez lekarzy okulistów. Okazuje się bowiem, że priony są niezwykle wytrzymałe i zwykłe procedury sterylizacyjne ich nie niszczą. 

reklama

KOBIETA

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl